To najważniejsze w 20 sekund
BIO certyfikowany koncentrat białka serwatkowego (80 % białka) z certyfikowanego rolnictwa ekologicznego. 23 g białka w każdej porcji 30 g — 100 % czysta serwatka bez substancji słodzących, aromatów, wypełniaczy i sztucznych dodatków.
Czysty skład
23 g bielkovín v dávke (80 % proteín) 100 % organiczne białko serwatkowe z certyfikowanego rolnictwa ekologicznego. Żadnych innych składników — żadnych słodzików, aromatów ani wypełniaczy.
Czystość bez kompromisów
100 % serwatka BIO — żadnych słodzików, aromatów ani wypełniaczy. Tylko czyste naturalne białko.
Ekologiczne pochodzenie — bez pestycydów, herbicydów i GMO. Identyfikowalność od farmy po pakowanie.
Dlaczego BIO białko serwatkowe kosztuje więcej?
Konwencjonalna serwatka pochodzi z hodowli z konwencjonalnymi paszami i możliwymi pozostałościami pestycydów czy herbicydów. Serwatka BIO Organic Whey pochodzi z certyfikowanych hodowli ekologicznych — bez syntetycznych pestycydów, bez pasz GMO i z możliwością śledzenia od farmy po opakowanie. Pochodzenie surowców to nie szczegół — to podstawa.
Wskaźnik DIAAS mierzy jakość białka według aktualnej metodyki WHO/FAO — uwzględnia zarówno strawność, jak i kompletność profilu aminokwasowego. Białko serwatkowe osiąga wynik 1,09 i należy do białek o najwyższej wartości biologicznej. Zawiera wysoki udział leucyny, kluczowego aminokwasu dla syntezy białek mięśniowych.
Profil aminokwasów
Każda miarka Organic Whey zawiera kompletny profil 18 aminokwasów wraz z BCAA - leucyną, izoleucyną i waliną dla wzrostu i ochrony mięśni. Połączenie białka serwatkowego i ryżowego daje jednocześnie bardziej zrównoważony profil aminokwasowy i świetną przydatność po treningu oraz w ciągu dnia.
Idealny dla
Podział makro na 1 porcję
Każda miarka 30 g zawiera 23 g białka, 2,3 g węglowodanów (naturalna laktoza) i 1,6 g tłuszczu — około 115 kcal. Wysoki udział białka bez sztucznych dodatków.
Kiedy i jak pić?
1 miarkę (30 g) rozmieszaj w 200 ml wody lub mleka. Organic Whey ma naturalny smak czystej serwatki bez słodzików — dla intensywniejszego smaku najlepiej połącz go z owocami w smoothie albo uzupełnij cynamonem, kakao czy miodem według uznania.
Dlaczego dobre białko?
Nie każde białko jest takie samo. Różnica nie tkwi w cenie — tkwi w tym, co dostarczasz do organizmu.
Proteinowe smoothie z mleka kokosowego
Niezależnie od tego, czy aktywnie uprawiasz sport, czy masz wymagające dni w pracy, wypróbuj nasz śniadaniowy, kokosowy napój z Whey Proteinu z sezonowymi jabłkami i pachnącym cynamonem.
Właśnie dzięki miarce naszego czystego Proteinu dostarczysz organizmowi zdrowej energii i odpowiedniej ilości białka, a do tego jest wyjątkowo kremowy — ze zwykłego smoothie robi się prawdziwie aksamitne doznanie z sezonowym aromatem cynamonu i jabłek.
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 200 ml mleka kokosowego, ewentualnie innego roślinnego lub krowiego
- 2 łyżki domowego przecieru jabłkowego
- 1 miarkę białka Whey
- Wanilia albo miód według smaku
Użyte produkty
- 200 ml mleka wlewamy do blendera.
- Dodajemy 1/2 łyżeczki cynamonu, 2 łyżki domowego musu jabłkowego i 1 miarkę naszego Whey Protein.
- Możemy doprawić wanilią albo miodem czy innym słodzikiem do smaku, my wybraliśmy wersję bez cukru.
- Shake miksujemy i przelewamy do wysokich szklanek.
- Smacznego.
Szczegóły produktu
- Supplementation with a whey protein hydrolysate enhances recovery of muscle force-generating capacity following eccentric exercise
- Protein supplementation enhances cerebral oxygenation during exercise in elite basketball players
- Comparison of different sources and degrees of hydrolysis of dietary protein: effect on plasma amino acids, dipeptides, and insulin responses in human subjects
- Nutritional evaluation of caseins and whey proteins and their hydrolysates from Protamex
- Enzymatic hydrolysis of whey and its analysis
Dušan Plichta, założyciel Powerlogy i twórca receptur
Przy białku najbardziej interesuje mnie to, czego w nim nie ma. Serwatka pochodzi od krów karmionych trawą, smak tworzy prawdziwy surowiec, a słodycz wyłącznie stewia. Żadnych aromatów z probówki, żadnych wypełniaczy, żadnych sztucznych słodzików.
Skład trzymam możliwie najkrótszy — im krótszy jest, tym mniej miejsca zostaje na skróty. Dlatego na etykiecie nie znajdziecie niczego, co nie musiałoby tam być.