Bio tu, Bio tam, wyższa cena, prawie taki sam wygląd. Czy warto dopłacić za żywność Bio? Czy jest zdrowsza, albo w czym właściwie jest lepsza?
Na koniec dnia nie każde Bio to przecież Bio… Zorientujmy się w obecnych ekologicznych wyzwaniach przemysłu spożywczego, żeby kupować świadomiej i mieć lepszą jakość żywności na Słowacji.
W tym artykule przeczytasz:
- Co oznacza żywność BIO/organiczna?
- Pestycydy i GMO – żywność modyfikowana genetycznie
- Dlaczego warto inwestować w orzechy w jakości bio
- Zalety żywności bio dla ciała i dla środowiska
Bio, Eco, Organic – tylko nazwy?
Oznaczenia Bio i Organic są wzajemnie wymienne, choć w niektórych częściach świata są między nimi drobne różnice, które zależą od prawodawstwa danego kraju. Dla rolników produkcja żywności Bio nie jest ani łatwa, ani tania, więc trudność produkcji odbija się też na cenie dla konsumenta. Naklejka z zielonym listkiem oznacza, że chodzi o produkt spełniający regulacje UE dotyczące produkcji ekologicznej. Przy takiej żywności 95% składników musi być organicznych i nie mogą być genetycznie modyfikowane ani nie mogą być użyte syntetyczne pestycydy, herbicydy i nawozy.


Trochę o pestycydach i GMO dla lepszego zrozumienia żywności bio
Badania naukowe wskazały, że kontakt z pestycydami już w niskich dawkach może powodować zaburzenia układu nerwowego, nowotwory, niepłodność, wymioty, biegunki, alergie, astmę, podrażnienie skóry, ADHD, wady wrodzone i inne. Najbardziej narażone są dzieci (także nienarodzone), ponieważ ich układ odpornościowy, ciała i mózgi wciąż się rozwijają. Kontakt z tymi toksycznymi substancjami we wczesnym wieku może powodować opóźnienie rozwoju, zaburzenia zachowania, autyzm, uszkodzenie układu odpornościowego i zaburzenia motoryczne.
Ciało dorosłego człowieka z silnym układem odpornościowym potrafi eliminować substancje toksyczne, nie można jednak zapominać, że większość z nas ma w organizmie nagromadzoną ilość pestycydów w wyniku wieloletniego narażenia na te substancje.
W przypadku żywności organicznej mogą być stosowane naturalne pestycydy, herbicydy i nawozy w granicach wyznaczonych przez przepisy. Substancja toksyczna to jednak substancja toksyczna, niezależnie od jej pochodzenia. Dla organizmu o toksyczności decyduje stężenie i wielkość ekspozycji na daną substancję. W żywności organicznej i na niej znajduje się mniejsza (mniejsza nie znaczy żadna!) zawartość śladowych substancji toksycznych, i dlatego wraz z nimi spożywamy mniej szkodliwych związków.

Aby wyeliminować konieczność stosowania ogromnych ilości herbicydów i pestycydów, które nie są zdrowe ani dla ciała, ani dla planety, żywność zaczęto modyfikować na poziomie genetyki tak, żeby była odporna na szkodniki (te uprawy same dla siebie produkują insektycydy). Temat żywności genetycznie modyfikowanej (GMO) jest kontrowersyjny, ponieważ nie przeprowadzono długoterminowych badań, które potwierdzałyby bezpieczeństwo stosowania GMO. Niektóre badania na zwierzętach wskazały jednak, że jej spożywanie może powodować uszkodzenie narządów wewnętrznych, spowolnienie wzrostu mózgu i pogrubienie przewodu pokarmowego. Werdykt wydaj samodzielnie, my tylko dodamy, że żywność organiczna nie może być GMO.
Werdykt? Pestycydów i herbicydów nie unikniemy, a ludzkie ciała potrafią je eliminować. Trzeba tylko wyczuć, jaką dawkę zniesie nasz organizm, i dobierać żywność tak, żeby niepotrzebnie nie narażać ciała na nadmierny stres. Kiedy organizm zajmuje się eliminacją szkodliwych substancji, zabiera to energię, którą moglibyśmy wykorzystać na coś innego.
Korzyści żywności ekologicznej dla zdrowia
To, jak Twoje jedzenie jest uprawiane albo hodowane, może mieć zasadniczy wpływ na Twoje zdrowie psychiczne i emocjonalne, a także na środowisko.
Istnieje mnóstwo badań naukowych porównujących wartość odżywczą żywności organicznej i konwencjonalnej. Niektóre nie wykazują żadnej różnicy, podczas gdy inne dowodzą, że uprawy organiczne zawierały istotnie więcej przeciwutleniaczy, witaminy C, żelaza, magnezu i fosforu oraz istotnie mniej azotanów niż uprawy zwykłe. Żywność ekologiczna wykazuje też mniej, ale lepszej jakości białka oraz wyższą zawartość istotnych odżywczo minerałów przy niższej zawartości niektórych metali ciężkich. U osób cierpiących na alergię na żywność, chemikalia lub konserwanty objawy mogą złagodnieć albo zniknąć, gdy będą jeść wyłącznie żywność ekologiczną.
Przy produktach odzwierzęcych w jakości bio możesz mieć pewność, że w hodowli nie użyto żadnych antybiotyków, więc nie zaszkodzisz swojemu mikrobiomowi. Przypomnijmy tylko, że flora bakteryjna w jelicie wpływa na funkcjonowanie układu odpornościowego, układu nerwowego, na zachowanie, odporność na stres, a także na nastrój. Jelita są naszym drugim mózgiem i intensywnie komunikują się z mózgiem, którego optymalną wydajność mamy na uwadze w Powerlogy. Do produkcji wyrobów odzwierzęcych na razie się nie wybieramy, ale przy wytwarzaniu naszych produktów i podczas seminariów używamy żywności, która odżywia ciało jako całość i pozytywnie wpływa na mózg.
Przy niektórych produktach nie jest jednak konieczne, żeby kupować je w jakości bio. Przy produktach odzwierzęcych to zalecamy, natomiast przy warzywach i owocach lepiej kierować się sezonowością i lokalnością. Te produkty gwarantują największą świeżość, więc wiesz, że były zbierane w okresie, kiedy zawierają najwięcej antyoksydantów i innych substancji korzystnych dla zdrowia.
Możesz też kierować się listami, takimi jak na przykład Dirty 12 i Clean 15, żeby zorientować się, czy chodzi o produkty wymagające dużej ilości pestycydów. Przy produktach „Dirty” lepiej wybierać żywność ekologiczną, ponieważ wymagają one najwięcej pestycydów, a przy „Clean” możesz zdecydować na podstawie swojego budżetu. Do „brudnych” produktów należą ogórki, szpinak, jarmuż, nektarynki, brzoskwinie, jabłka, gruszki, winogrona, wiśnie, truskawki, pomidory, seler, papryka i ziemniaki. Do „czystych” produktów należą awokado, kukurydza, ananas, cebula, groszek, bakłażan, kalafior, brokuły, żółty melon, grzyby, kapusta, kiwi, rzodkiewki, dynia, bataty, burak, chrzan i por.

Nie zapominaj, że dla wielu małych rolników i hodowców etykieta „Organic” to finansowo nieopłacalna inwestycja i choć produkują żywność zgodnie z zasadami organicznymi, nie oznaczają tak swoich wyrobów, aby uniknąć problemów legislacyjnych. Idealnie jest znać swojego rolnika i wiedzieć, skąd pochodzi żywność na Twoim stole.
Przy orzechach warto zainwestować w jakość Bio
W orzechach, podobnie jak przy innych naturalnych uprawach, nie unikniemy ani bakterii, ani szkodników, i dlatego muszą być w jakiejś formie poddane obróbce, byśmy mogli czerpać z ich wysokiej wartości odżywczej. Orzechy organiczne poddaje się ostrożnie działaniu pary albo delikatnego prażenia, by zachować mikro- i makroskładniki oraz przedłużyć termin przydatności.
Do ochrony konwencjonalnych orzechów używa się herbicydów i pestycydów, które są klasyfikowane jako potencjalne karcynogeny – przy migdałach to glifosat i tlenek propylenu (PPO), tradycyjnie stosowany do produkcji plastiku. Przy pistacjach to wręcz niebezpieczna toksyna fosmet. Przy nerkowcach to endosulfan, który należy do disruptorów endokrynnych i może wpłynąć na równowagę hormonów w organizmie. A jeśli mówimy o orzeszkach ziemnych, zaliczanych do roślin strączkowych, to one podczas wzrostu wciągają z gleby wszystko, co je otacza, przez miękką, przepuszczalną łupinę i są szczególnie podatne na zanieczyszczenie. To znaczy, że orzeszki ziemne są nasiąknięte pestycydami, herbicydami i potencjalnie także pleśnią aflatoksyną, której da się pozbyć fungicydami. Trucizna albo trucizna, wybieraj. Dlatego w naszej ofercie nie znajdziesz produktów z orzeszków ziemnych. Więcej o porównaniu orzeszków ziemnych z innymi orzechami przeczytasz u Dušana na blogu.

Wróćmy do orzechów bio. Powiesz, że przecież orzechy obiera się ze skorupy, przez którą ani pestycydy, ani herbicydy nie przejdą. Nie przejdą, ale… Mimo że orzechy nie zawsze są opryskiwane, gdy rosną, z reguły pokrywa się je pestycydami i fungicydami dopiero po zbiorze i wyłuskaniu. Dzięki wysokiej zawartości tłuszczu wszystkie orzechy łatwo wchłaniają te substancje, a więc przy ich jedzeniu trafiają one do naszego ciała. Jeśli więc nie zamierzasz łuskać wszystkich orzechów ze skorup samodzielnie, lepiej zainwestować w orzechy w jakości bio.
Zalety żywności ekologicznej dla środowiska
Przy jedzeniu na temat oszczędzania środowiska można mówić wiele. Kiedyś ludzie odżywiali się tylko z lokalnie uprawianych roślin z rotacją zasiewów. Dziś w komercyjnej produkcji żywności dominuje monokultura, która degraduje glebę i okrada ją z wartości odżywczych i z życia w niej. Jeśli nie mamy składników odżywczych w glebie, także rośliny w niej uprawiane nie będą tryskać wartością odżywczą. W przypadku uprawy organicznej albo permakultury rośliny się rotuje i dzięki temu gleba ma możliwość i zdolność się zregenerować – chodzi o trwale bardziej zrównoważony sposób produkcji jedzenia.
Patrzymy też na produkcję z trzech perspektyw – ile energii zużywa się przy produkcji, ile ziemi zostaje zajętej i ile gazów cieplarnianych się wytwarza.
Przy produkcji żywności konwencjonalnej zużywa się więcej energii niż przy żywności bio, stosuje się też więcej substancji toksycznych, które przesączają się do wód gruntowych. Jednak żywność bio wytwarza mniej więcej tyle samo emisji co żywność konwencjonalna, a na wyprodukowanie tej samej ilości żywności potrzeba przy tej organicznej większej powierzchni ziemi. Najbardziej optymalne dla środowiska jest połączenie najlepszych praktyk z obu światów.

Z punktu widzenia śladu węglowego najlepiej jest odżywiać się lokalnie i sezonowo. Jeśli myślisz, że jedząc pomidora bio z Hiszpanii, chronisz środowisko bardziej niż w przypadku krajowego, nieoznakowanego pomidora, pomyśl jeszcze raz. Żywność, która podróżuje z różnych zakątków świata, wymaga spalenia mnóstwa paliw kopalnych, żeby wylądować na Twoim stole. Do tego truskawki w styczniu w naturze nie rosną, a więc uprawia się je w szklarniach, które wymagają dodatkowej energii. Żywność bio nie oznacza, że mamy do czynienia z żywnością eko.
Nie można też zapominać, że ludzie są częścią ekosystemu, w którym symbiotycznie funkcjonujemy także z innymi organizmami. Jeśli im nie będzie się wiodło, zaburzymy także nasze życie – wszystko jest połączone. Weź na przykład migdały. Wiesz, że około 80% światowej produkcji migdałów uprawia się w Kalifornii? Dolina Centralna w Kalifornii jest zagrożona pogarszaniem się stanu środowiska z powodu intensywnego rolnictwa, co widać także przy uprawie tych orzechów. Pszczoły transportuje się przez kilka tygodni, żeby zapyliły uprawy migdałów, a kiedy są wystawione na chemikalia i opryski, odbija się to również na zdrowiu pszczół. Po ich masowym wymieraniu na kolejny sezon przywozi się następne. Oceń sam, czy to odpowiednie zachowanie w stosunku do populacji zapylaczy naszego jedzenia i ich kruchego ekosystemu na ziemi.
Bardziej obiektywne spojrzenie na żywność ekologiczną
Ludzie kupują żywność bio z co najmniej jednego z trzech powodów – chcą jeść jedzenie, które jest bardziej naturalne, zdrowsze i lepsze dla środowiska.
Jeśli chcesz jeść bardziej naturalnie, nie znaczy to, że unikniesz toksyn, bo także substancje naturalne mogą być dla organizmu toksyczne.
Jeśli chcesz jeść zdrowiej, jedz więcej świeżych owoców i warzyw. Wysoko przetworzona żywność bio mówi tylko o metodzie produkcji, a nie o korzyściach dla zdrowia. Zjedz raczej dobrze umyte konwencjonalne jabłko niż bio ciastka z mnóstwem dodanego cukru i wysoko przetworzonych olejów czy innych dodatków.
Jeśli chcesz jeść w zgodzie z troską o środowisko, kupuj żywność uprawianą/hodowaną lokalnie, która jest właśnie w sezonie. Poza tym, że będziesz jeść świeższe produkty, które nie podróżują przez pół świata (i przez transport przyczyniają się do wzrostu poziomu gazów cieplarnianych), wesprzesz też lokalnych rolników, którzy dbają o glebę i wspierają lokalną gospodarkę.
W Powerlogy wybieramy i tworzymy żywność bez kompromisów w smaku i składzie, w oparciu o wiedzę i konsultacje z ekspertami tak, żeby jak najbardziej zbliżyć się do natury. Nasze produkty są wytwarzane na Słowacji i w Czechach, a w większości przypadków wybieramy jakość bio.
Zdefiniowaliśmy własne standardy, według których dostarczamy Ci codzienne przeżycie: połączenie czystych, naturalnych i pysznych składników oraz funkcjonalnej energii.

Autorka artykułu: Simona Majerská
Członkini redakcji i profesjonalna przewodniczka po ceremoniach i rytuałach kakaowych
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.