Pracujemy nad usterką techniczną — chwilowo nie można składać zamówień. Przepraszamy, wkrótce wracamy.

Doping i ryzyko stosowania suplementów diety w sporcie wyczynowym

3 min czytania

Doping zaliczamy ogólnie do tzw. negatywnych zjawisk w sporcie, do których należy także problematyka zażywania narkotyków rekreacyjnych, hazard, korupcja czy ustawianie meczów. Z natury sportu wynika, że w całej jego historii towarzyszyło mu dążenie sportowców do osiągania coraz lepszych wyników, co naturalnie tworzy przestrzeń do oszukiwania podobnie jak w innych aspektach życia.

Sportowcy wyczynowi przechodzą testy antydopingowe nieustannie, przez cały rok, zarówno w kraju, jak i za granicą. To dla nich rutyna, a przed zawodami kontrole się nasilają.

Tomáš Pagáč jest kierownikiem działu testowania i prewencji w Słowackiej Agencji Antydopingowej. Zapytaliśmy go, co grozi sportowcowi wyczynowemu, jeśli spożywa nieznane produkty spożywcze, do których należą też suplementy diety.

Zdaniem Pagáča sportowcom, którzy nie znają dokładnego składu spożywanych produktów, grozi pozytywny wynik testu antydopingowego, dlatego jest im bardzo trudno rozeznać, co mogą, a czego nie. Zdarza się, że sportowiec spożyje suplement zawierający kreatynę, która sama w sobie nie jest zakazana. Z doświadczenia wiedzą jednak, że nawet kreatyna była w jednym przypadku zanieczyszczona sterydem anabolicznym. Sportowcy muszą więc sprawdzać i dokładnie czytać skład na opakowaniu. Według Pagáča jednak nawet to nie zawsze jest gwarancją pewności. „Niestety na opakowaniu nie zawsze są podane wszystkie składniki, te niepożądane bywają wręcz często zamaskowane. Dlatego nasza agencja zaleca, by przy każdym suplemencie diety zwrócić się bezpośrednio do producenta i sprawdzić czystość składu, jeszcze zanim sportowiec zdecyduje się go spożywać.”

Agencja antydopingowa nie poleca więc sportowcom konkretnych suplementów. „Możemy polecać kolagen jako taki, ale nigdy konkretnej marki,” wyjaśnia Pagáč.

„Kiedy chodzi o poszczególne suplementy, ze sportowcami czy swoimi klientami omawiamy zalety i wady suplementów. Ale rozmawiamy na poziomie ogólnym, nigdy w odniesieniu do konkretnych marek.

„Gdybym jednak miał na podstawie osobistego doświadczenia wyróżnić jeden, to na przykład kolagen wołowy Powerlogy uważam za bardzo dobrej jakości. Sportowcom jednak z zasady nie mogę zagwarantować, że nie zawiera substancji zakazanych – może to zrobić wyłącznie producent.”

Zawodowi sportowcy dziś już wiedzą, jak sobie z tym wszystkim poradzić. Uważają na siebie, biorą pod uwagę, co mogą, a czego nie. Mimo to czasem może się zdarzyć, że nawet przy dużej ostrożności człowiek przyjmie coś, czego nie chciał. Zwłaszcza w przypadku, gdy suplement diety zawiera także substancje, których nie ma w składzie.

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy.

Ustawienia plików cookies

Dzięki plikom cookies zakupy pójdą sprawniej: strona zapamięta Twój koszyk i logowanie oraz pokaże Ci produkty, które naprawdę Cię interesują. To, co dokładnie zapisujemy, możesz zmienić tutaj.

Dostosuj preferencje dotyczące plików cookie