Pracujemy nad usterką techniczną — chwilowo nie można składać zamówień. Przepraszamy, wkrótce wracamy.

Jak lepiej czytać i w praktyce rozumieć badania i prace naukowe

13 min czytania

W dzisiejszej eksplozji informacji prawie nikt nie ma czasu, żeby czytać wszystko, co go interesuje. Często jednak nawet tego, co naprawdę warto byłoby przeczytać. Także dlatego rosną w siłę portale konspiracyjne, blogi i podobne media. „Łatwo” się je czyta, a z faktami obchodzą się wybiórczo albo wcale. Celowo schlebiają różnym kliszom i uprzedzeniom, przy czym nierzadko potwierdzają czytelnikom ich subiektywne opinie, które wcale nie muszą być poparte obiektywnymi faktami. Jeszcze trudniej jest przy złożonych tematach, do których należy też właściwe zrozumienie i interpretacja badań naukowych czy analiz.

Tych poważnych są bowiem tysiące. Przebrnąć przez nie jest praktycznie niemożliwe. Do tego są napisane językiem specjalistycznym, a laikowi kilka badań na ten sam temat może wydawać się sprzecznych. Sami dobrze to znamy, jedno badanie coś chwali, inne z kolei gani. Rzadko jednak potrafimy w gąszczu specjalistycznego żargonu zidentyfikować inną metodykę, założenia czy procedury badawcze i właściwie ocenić to, co na pierwszy rzut oka może wydawać się sprzeczne. Prawda już dawno nie świeci z oddali jasnym światłem. Jest często raczej w cieniu półprawd i dezinformacji. Dlatego kluczowe jest dziś, żeby wiedzieć nie tylko co czytać, ale też jak to czytać i jak rozumieć tekst w kontekście własnego życia. Przy wynikach pracy naukowej obowiązuje to podwójnie.

Kluczowe przesłania

  • To, że badanie jest intensywnie promowane, nie jest jeszcze gwarancją najwyższej jakości badań.
  • Nawet najlepsza czy najbardziej atrakcyjna teoria jest wciąż tylko teorią, dopóki nie potwierdzą jej badania.
  • Nie szukajmy automatycznie korelacji tam, gdzie w rzeczywistości wcale nie musi jej być.
  • Wiarygodność badań bez grupy kontrolnej jest bardzo niska, a często w ogóle żadna.
  • Standardem przy poważnych eksperymentach naukowych jest tzw. podwójnie ślepa próba.
  • Jeśli porównuje się dwie rzeczy, ważne jest, by znać cały kontekst, żeby porównanie było miarodajne.
  • Wielkość i skład badanej próby bezpośrednio wpływają na miarodajność wyników.
  • Wszyscy mamy inną sytuację wyjściową; to, co u jednego zadziała od razu, u innego może trwać długo.
  • Jeśli sformułowania w wynikach badań nie są jednoznaczne, zalecamy zawsze zachować czujność.
  • Najbardziej wiarygodne są te badania, których wyniki uda się powtórzyć różnym naukowcom.
  • Nie wszystkie badania przynoszą przełomowe odkrycia, część tylko potwierdza to, co zakładano.
  • To, że coś do nas nie pasuje w 100 %, jeszcze nie znaczy, że badanie nie jest istotne.
  • Zawsze warto stosować krytyczne myślenie, nawet jeśli chodzi o sprawdzone źródła; nikt nie jest nieomylny.

W Powerlogy czytamy badania po to, żeby umieć żyć lepiej. Mniej teorii, więcej praktyki. Krótki skład, bez dodanego cukru, jasne pochodzenie surowców. Kiedy rozumiemy metody badawcze, potrafimy lepiej decydować i w kuchni, i w sklepie.

Przyjrzyjmy się więc temu, jak postępować, żeby w gąszczu badań naukowych umieć wybrać to, co istotne, i jednocześnie umieć to zaadaptować do naszych indywidualnych potrzeb.

1.Wpływ zleceniodawców na badania

Na świecie prowadzone są tysiące różnych badań. Pracują przy nich ludzie, którzy utrzymują swoje rodziny, dlatego potrzebują wynagrodzenia za pracę od zleceniodawców badań. Naturalne jest więc, że zleceniodawcy często wybierają z mnóstwa badań i promują właśnie te, które najbardziej odpowiadają ich potrzebom. Szeroko promowane badanie nie musi więc być zawsze tym o najlepszej metodologii pracy naukowej.

2. Teoria nie równa się badaniu

Ludzie lubią teorie, badania i analizy. Pomagają im odnaleźć się w skomplikowanym świecie. Ale nawet najlepsza teoria wciąż pozostaje tylko teorią. Zweryfikować ją zawsze musi badanie naukowe. Ono nierzadko trwa kilka lat. Pracownicy naukowi czasem tak zżywają się z badaną teorią czy hipotezą, że nie chcą przyjąć do wiadomości, gdy badanie pokaże, że była błędna. Zwłaszcza jeśli chodzi o teorię, na której zbudowali swoją karierę czy dorobek naukowy.

Pomysł na własny mini-eksperyment: spróbuj przez 14 dni trzymać się jednego stałego nawyku. Rano pij zawsze tę samą kawę z olejem MCT Powerlogy. Resztę zostaw bez zmian. Obserwuj energię do 11:00 i zapisuj notatki o skupieniu.

3. Wpływ automatycznej korelacji

W codziennym życiu funkcjonujemy w oparciu o wzajemne powiązania. Kiedy wyje syrena, spodziewamy się, że gdzieś pędzi karetka, policja czy straż pożarna. Piknie SMS i instynktownie zerkamy na swój telefon, nawet jeśli mamy go akurat w trybie cichym. To wszystko są korelacje. Czytamy najnowsze badanie o zdrowym odżywianiu i możemy na przykład założyć, że skoro w jadłospisie na pierwszy rzut oka jest dużo warzyw, to takie odżywianie na pewno będzie dobre. Więcej warzyw to na pewno dobra rzecz, nie mówi to jednak nic o zbilansowaniu diety i o tym, czy przy takim jedzeniu będziemy czuć się lepiej. Nasz mózg ma tendencję do pomagania sobie skrótami. Gdzie „dostrzeże” korelację, tam często automatycznie zakłada kauzalność, czyli przyczynowość. Ta zależność wcale jednak nie jest automatyczna. Jeśli więc znajdzie się szybkie i proste wyjaśnienie, mamy tendencję, żeby w nie uwierzyć, zanim w ogóle sprawdzimy fakty czy naprawdę zrozumiemy często złożone relacje między prawdziwymi przyczynami a skutkami.

Przykład z codziennego dnia: widzę napis “fit”’ i wierzę, że to zdrowe. Nie wystarczy. Trzeba sprawdzić tabelę wartości odżywczych i skład: cukier, tłuszcze, białko, błonnik, a dopiero potem się zdecydować. Tak samo podchodzimy do produktów w Powerlogy. Najpierw fakty, potem emocja.

4.Znaczenie grupy kontrolnej

Każde poważne badanie operuje grupami kontrolnymi. To podstawowa zasada, dzięki której badania można porównywać i sprawdzać, czy badane procesy potwierdzają, czy obalają postawioną hipotezę. Grupa kontrolna bierze udział w eksperymencie, nie robiąc niczego. Bez grupy kontrolnej żadne badanie nie ma dużej wartości poznawczej. Bez niej teoria pozostaje wciąż tylko niezweryfikowaną hipotezą.

5.Podwójnie ślepa próba

Wszystkie poważne eksperymenty są też tzw. podwójnie zaślepione. Znaczy to, mówiąc prosto, że ani naukowiec, który organizuje eksperyment, ani badany podmiot nie znają wszystkich parametrów testowania. Robi się to po to, żeby wyeliminować jakikolwiek uboczny wpływ, bez względu na to, czy był zamierzony, czy podświadomy. To jest standard naukowy i jeśli w nasze ręce trafi badanie, które nie pracuje z taką metodyką, jego wiarygodność natychmiast spada.

Ślepa degustacja działa też w kuchni. Postaw obok siebie dwie czekolady. Zakryj opakowania, spróbuj, dopiero potem sprawdź skład. Smak bez uprzedzeń, fakty bez reklamy.

6.Trafne porównywanie

Nawet grupa kontrolna nie zapewni jednak automatycznie, że badanie jest dobre, prawdziwe i da się je zastosować w praktyce. Na przykład przy badaniach typu, czy zdrowiej jest jeść na śniadanie sam sok owocowy, czy grzanki z dżemem, powinniśmy od razu prewencyjnie nabrać czujności. Jaką wartość ma takie badanie, jeśli nie dowiemy się, co dalej w ciągu dnia jadły badane osoby? Jak zamieszałaby w wynikach ta ocena, gdyby wliczono do niej na przykład wieczorne popijanie alkoholu?

7. Wpływ wielkości i składu próby na wyniki

To dość znany fakt, ale i tak miejmy go zawsze na uwadze. Wielkość badanej próby bezpośrednio wpływa na wyniki. Tak samo jej skład. Żeby badanie miało wartość dowodową, próba musi być wystarczająco reprezentatywna. Każdy jest w dodatku wyjątkową indywidualnością, która może cokolwiek znosić czy odczuwać czasem nawet wyraźnie inaczej niż statystycznie istotna próba.

8.Wpływ wieku, płci czy pochodzenia etnicznego

Spróbujmy się nad tym zastanowić, kiedy będziemy na przykład czytać badanie o szkodliwości mleka. Może przygotował je zespół z Azji, gdzie na nietolerancję laktozy cierpi praktycznie cała populacja. Leki na bezsenność też działają inaczej u dwudziestolatków, a inaczej u 80-letnich seniorów. Wyjątkowość zależy poza tym od wielu czynników, nie tylko od tych zewnętrznych czy oczywistych. Dlatego powinniśmy postrzegać badania z całego świata, prowadzone na próbach różnej populacji, także z tego punktu widzenia.

9. Wpływ placebo i sytuacji wyjściowej

Efekt placebo działa, ale muszą być spełnione też inne czynniki, które są mniej lub bardziej odpowiedzialne za to, żeby placebo „zadziałało”. Placebo może więc być czymkolwiek – od wieczornej modlitwy, żebyśmy schudli, po poranny 10-kilometrowy bieg. Wszyscy jesteśmy bowiem w innej pozycji wyjściowej. Dlatego na różnych ludzi te same rzeczy działają odmiennie. To nic niezwykłego. Wręcz przeciwnie, należy to do zbioru, który tworzy całość naszej wyjątkowości.

10.Wpływ sformułowań na brzmienie wyników badań

W niektórych artykułach często pada zwrot, że coś jest z czymś „istotnie powiązane”. Dobry sen jest istotnie powiązany z prawidłowym metabolizmem, na przykład. Jeśli takie twierdzenie nie ma żadnych argumentów na poparcie, a zwłaszcza danych naukowych, ta formuła nie ma dużej wartości poznawczej. Jeśli nie zawiera żadnych naukowych, statystycznych czy weryfikowalnych argumentów, nie chodzi o naukę.

Liczby względne wprowadzają w błąd. Patrz i na 100 g, i na porcję, i szukaj jasnych słów. Nie ‘istotnie powiązane’, ale ‘zawiera X g cukru’. Przy jedzeniu decydują fakty na etykiecie.

11.Względne kontra bezwzględne

Przy „czepianiu się słówek” zostaniemy jeszcze chwilę. Warto się zaniepokoić także przy sformułowaniach, w których pojawia się pojęcie względności. Da się nim dobrze operować, ale podobne stwierdzenia nie muszą mieć żadnej wartości. Względnym ryzykiem jest na przykład także wejście do windy, mimo to jest to niemal absolutnie bezpieczne.

12.Składniki odżywcze i żywność

Uważajmy, gdy gdzieś czytamy albo słyszymy o składnikach odżywczych i ich konkretnych skutkach dla zdrowia. Bo my nie jemy czystego kwasu palmitynowego, spożywamy jednak produkty mleczne i mięso, które zawierają go w tłuszczach. Ważne jest, by wiedzieć, jakie składniki i jaką ich ilość zawiera dana żywność. Tylko tak wiemy, czy ta informacja jest istotna. Unikniemy też wykluczania niektórych produktów tylko na podstawie orientacyjnych informacji o przydatności czy nieprzydatności niektórych ich składników, które dana żywność zawiera być może tylko w śladowej ilości.

13.Replikacja badań jest piętą achillesową

Badaczom często nie udaje się powtórzyć eksperymentów z takimi samymi wynikami. Jeśli trafimy na badanie, w którym wielokrotnie i najlepiej różnym zespołom naukowym udało się powtórzyć te same badania z analogicznymi wynikami, zwiększmy uwagę i wiedzmy, że czytamy coś bardzo istotnego.

14.Ludzie chcą emocji także w nauce

Nie tylko klasyczny bulwar, ale często także poważniejsze media i portale przedkładają ciekawe i clickbaitowe wiadomości nad te, które są ważne, ale nudne. Jeśli jakieś badanie potwierdzi stare, znane rzeczy – to często medialna nuda. Takie badanie nie przyniesie nagłówków w stylu „naukowcy przez długie lata się mylili”. Ludzie chcą napięcia. To jednak nie znaczy, że jeśli badanie nie ma bombastycznych wyników, nie jest dobre. Może jest wręcz odwrotnie albo może po prostu nie ma wystarczającego wsparcia medialnego czy sponsorów badania, którzy potrzebują publikacji jego wyników.

15.Ślepota intelektualna

W zalewie informacji łatwo może się zdarzyć, że za drzewami nie widzimy lasu. Często jesteśmy na tyle pewni wiarygodności badania naukowego, że nawet nie uświadamiamy sobie, że temat idzie w innym kierunku, niż pierwotnie oczekiwaliśmy. Nie wszystko idzie po trajektorii, którą sobie w głowie wykreśliliśmy. Jednocześnie jednak nigdy nie osiągniemy stuprocentowej zgodności. Zawsze będziemy się w czymś różnić.

16.Wiemy dużo, a wciąż jest to mało

Nasze pokolenie wie bardzo dużo. I każdy z nas gdzieś w podświadomości najlepiej wie, co mu odpowiada. Kształcenie się to jednak wciąż fantastyczna rzecz. Człowiek powinien zawsze pozostać krytyczny i nowe fakty odbierać zawsze w kontekście, a także przez pryzmat własnej indywidualności.

Co jest zatem kluczowe przy czytaniu badań naukowych?

Motywem przewodnim wszystkich naszych zaleceń jest to, żeby teksty badań naukowych czytać uważnie, ale wciąż z dystansem. Żeby patrzeć na nie zawsze także przez pryzmat krytycznego myślenia. To znaczy oceniać kontekst i znaczenie poszczególnych czynników. Nikt w ostatecznym rozrachunku nie zagwarantuje, że nawet najlepszy przepis nie wywoła u nas na przykład reakcji alergicznej. Każdy człowiek jest wyrazistą indywidualnością, oryginałem, który nie ma kopii. Każdy człowiek ma tak samo inne predyspozycje zdrowotne, tak jak każdy z nas ma inny metabolizm czy intensywność i długość snu. Praca z informacjami może się na pierwszy rzut oka wydawać łatwa, ale przy ich wdrażaniu jest to znacznie trudniejsze. Tak jak łatwo jest być sobą, a przy tym bardzo trudno nie dać się porwać większości. Często zależy to od siły osobowości, jak i skąd zdobywamy informacje oraz jak je selekcjonujemy.

Wszyscy chcemy mieć dobre i długie życie. Pomijając indywidualne czy genetyczne predyspozycje, zawsze warto, żebyśmy znaleźli dość energii, stosowali krytyczne myślenie, potrafili rozpoznać istotne informacje, ocenili je w kontekście i dopasowali je do swojej indywidualności.
To droga w stronę odkrycia i aktywacji własnego potencjału i ustawienia naszej długofalowej optymalnej wydajności.

Jak przełożyć to na praktykę? Zacznij czytać etykiety i wybieraj produkty o krótkim składzie. Testuj jedną zmianę przez dwa tygodnie, obserwuj energię i sen. Jeśli szukasz oparcia, sięgnij po żywność Powerlogy bez dodatku cukru i o jasnym pochodzeniu. Po prostu każdego dnia trochę lepiej.

Źródła:

https://www.marksdailyapple.com/15-reasons-not-to-trust-that-latest-nutritional-study/

https://blog.mindvalley.com/human-canvas/

http://www.foodpolitics.com/2016/03/more-industry-funded-studies-with-industry-favorable-results-the-score-14012/

http://journals.plos.org/plosmedicine/article?id=10.1371/journal.pmed.0040006

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26611124

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17473138

http://ajcn.nutrition.org/content/early/2012/11/ajcn.112.047142.abstract

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25612907

http://www.srl.cam.ac.uk/epic/epicffq/ffq.pdf

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14681273

https://proteinpower.com/drmike/2009/02/more-statin-madness/

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21203857

http://circ.ahajournals.org/content/119/15/2051.abstract

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24639052

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16338133

https://www.marksdailyapple.com/dairy-intolerance-what-it-is-and-how-to-determine-if-you-have-it/

http://journals.plos.org/plosmedicine/article?id=10.1371/journal.pmed.0020124

http://jama.jamanetwork.com/article.aspx?articleid=201218

http://bigthink.com/neurobonkers/believe-it-or-not-most-published-research-findings-are-probably-false

http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/0197245687901553

 

 

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy.

Ustawienia plików cookies

Dzięki plikom cookies zakupy pójdą sprawniej: strona zapamięta Twój koszyk i logowanie oraz pokaże Ci produkty, które naprawdę Cię interesują. To, co dokładnie zapisujemy, możesz zmienić tutaj.

Dostosuj preferencje dotyczące plików cookie