Prawie każdy lubi czekoladę, ale czekolada czekoladzie nierówna. Brytyjski The Times porównał prawdziwe naturalne kakao wręcz do „terapii natychmiastowej”. Ludzie w innowacyjnych metropoliach gastronomicznych świata, takich jak San Francisco, Nowy Jork, Berlin, Amsterdam czy Tokio, coraz częściej szukają prawdziwej czekolady w różnych wydaniach. Czy chodzi o klasyczne indiańskie podejście gorącego, wręcz ceremonialnego napoju bez cukru, czy o zdrowsze słodkości, którymi stają się prawdziwe czekolady powyżej 70 %. Wiesz, jaka jest różnica między czekoladą a kakao i jakie nowe korzyści zdrowotne odkrywa współczesna nauka?
Czego dowiesz się w artykule:
- Krótka historia i pochodzenie kakao i czekolady
- Proces przetwarzania i substancje aktywne w kakao
- Zdrowotne, psychologiczne i energetyczne działanie kakao
- Jak zrobić domowy energetyczny rytuał kakaowy
Dlaczego kakao nazywa się jedzeniem bogów i jak daleko sięga jego historia
Cud zwany kakao odkryły kultury mezoamerykańskie już 3500 lat temu. Oficjalna nazwa drzewa kakaowego to theobroma cacao, złożona z greckich rdzeni theo („bóg”) i broma („jedzenie”), co interpretujemy jako „jedzenie bogów”. Nazwa pochodzi z interpretacji tego, jak o tej roślinie mówili Aztekowie, bo było oczywiste, że kakao miało „boski” status, i wyrażało jego centralne znaczenie w ich lokalnej kulturze. Pierwotnie kakao wykorzystywano jako środek płatniczy, a wybrani wytwarzali z niego napój, który wspólnie wypijali w kręgu wokół ognia.

Aztekowie bardzo cenili kakao, a z rośliny zwyczajowo przygotowywano gorzki napój używany podczas rytualnych i religijnych obrzędów zarezerwowanych dla elity ówczesnego społeczeństwa (władcy, kapłani, dowódcy wojskowi…). Dawało im to dystans, a także wierzyli, że duch kakao pomaga im wyznaczać kroki prowadzące do skutecznego zarządzania ich imperium.
Po zaobserwowaniu tego szacunku dla kakao Hiszpanie przywieźli ziarna do Europy, gdzie ostatecznie rozwinęła się osłodzona forma czekolady, jaką znamy. Słowo czekolada można jednak wywieść aż od słowa „chocolātl”, co w języku azteckim znaczy „gorzki napój”.
Na przykład po zamówieniu napoju kakaowego w meksykańskiej dżungli podadzą Ci drobno posiekane uprażone ziarna kakaowca wymieszane z zimną wodą i cukrem. To całkiem daleko od wyobrażenia naszego pysznego kakao w stylu instant z torebki. Ale pierwotne środkowoamerykańskie kultury właśnie tak przygotowują napój kakaowy dla orzeźwienia.
Sposoby przygotowania kakao i czekolady
Produkcja kakao z Ameryki Środkowej dzięki kolonializmowi rozszerzyła się na kraje o tropikalnym klimacie, wilgotnym powietrzu i wysokości do 300 metrów nad poziomem morza. Obecnie prawie 50 % ziaren kakaowca pochodzi z Wybrzeża Kości Słoniowej i Ghany. Może dotarły do Ciebie informacje o nieuczciwych praktykach związanych z produkcją czekolady – to nie są plotki i dzieje się to przede wszystkim w tych afrykańskich krajach.

źródło: https://makechocolatefair.org/
Cała produkcja zaczyna się od drzew kakaowych, których na świecie jest kilka odmian, skategoryzowanych w trzy grupy – Forresterio, Criollo i Trinidario. Odmiany kakaowca Forresterio są najłatwiejsze w uprawie, są odporne i wyhodujesz je nawet w mniej sprzyjających warunkach. Dlatego przytłaczająca większość dostępnej komercyjnie czekolady i przetworzonego kakao jest wyprodukowana właśnie z tej odmiany, zawierającej więcej kofeiny (neurostymulant) i mniej teobrominy (kardiostymulant). Odmiana Criollo jest trudniejsza w uprawie, dlatego jest na rynku rzadsza. Zawiera również więcej teobrominy, a także większą ilość substancji aktywnych, które poznasz w dalszej części artykułu.
Poza tym w wyniku przetwarzania kakao traci prawie 90 % substancji korzystnych dla zdrowia. Tradycyjnie kakao przygotowywano ręcznie i powoli, i zawsze był to proces zwany Bean-to-Bar (od ziarna do batonika czekoladowego bez jakichkolwiek innych ingerencji). Przy tradycyjnej produkcji kakao, którego procesy zachowują się przy kakao ceremonialnym, wysuszone i fermentowane na słońcu organiczne ziarna tylko delikatnie się podpieka, ludzie z rdzennych plemion łuskają je ręcznie, a następnie obłuskane ziarna miele się na jednolitą 100 % masę kakaową. Z tak przygotowanego kakao można potem ugotować funkcjonalny napój o dobroczynnym działaniu.

Przy komercyjnej produkcji czekolady proces jest o wiele dłuższy. Owoce kakaowca, których miąższ otulający ziarna smakuje słodko-kwaśno, są zbierane, poddawane fermentacji, suszone i oczyszczane ze skorupy. Tak przetworzone ziarna kakaowe praży się i miele na miazgę kakaową. Z niej do celów komercyjnych oddziela się droższe masło kakaowe od tańszego proszku kakaowego. Taki proszek kakaowy ma bladą barwę, niską rozpuszczalność oraz kwaśny, cierpki i gorzki smak. Żeby taki produkt dało się sprzedać, proszek przechodzi alkalizację, która przyciemnia barwę kakao i wyraźnie wpływa na rozpuszczalność oraz smak. Proces alkalizacji wynalazł Holender Coenraad Johannes van Houten w 19. wieku i od tamtej pory proszek kakaowy zaczęto dodawać także do wypieków. Kiedy produkt przejdzie alkalizację, nie można go już uważać za naturalny i traci również wszystkie dobroczynne właściwości.
W języku angielskim alkalizowany proszek kakaowy określa się jako Cocoa, podczas gdy mniej przetworzoną formę (miazga kakaowa, czekolada bean-to-bar) określa się jako Cacao.
Kiedy kupisz komercyjną czekoladę, często jest to tylko mieszanka „holenderskiego” proszku kakaowego i tłuszczów, bo w produkcji oszczędza się przede wszystkim na maśle kakaowym. Plus dodaje się cukier i kolejne składniki, przez co znikają prawie wszystkie korzystne właściwości, a fantastyczne wrażenie z jedzenia komercyjnej czekolady jest tylko objawem zwiększonej reakcji dopaminowej na cukier. Także wysokoprocentowe czekolady powstają przez mieszanie proszku kakaowego i (w lepszym przypadku) masła kakaowego z różnych upraw. Dlatego ich profil odżywczy jest niższy niż w przypadku czekolad bean-to-bar o tym samym procencie miazgi kakaowej.

Z tego punktu widzenia w Powerlogy bardzo się przykładamy i nasza czekolada 70 % oraz 90 % jest zrobiona z kolumbijskiej masy kakaowej Criollo, wytwarzanej metodą bean-to-bar i spełnia wymagające standardy Low Carb, Keto, Paleo, a także wegańskiego stylu odżywiania. Czekolada 90 % zawiera bowiem minimum cukru, ale dzięki dobrej masie kakaowej i naszej recepturze wiele osób w ślepym teście oceniło ją jako czekoladę 75 %.
Po długim rozwoju i testowaniu powstała finalna receptura wyjątkowej, wyborowej i funkcjonalnej czekolady z 10 % tłuszczów MCT dla lepszego wchłaniania składników odżywczych i mikroelementów oraz z siekanymi ziarnami kakaowca dla lepszych doznań.
Powerlogy Chocobars to świetna alternatywa dla zdrowej i pysznej przekąski w domu, w pracy czy w podróży, która przyczyni się do poważnego odżywienia Twojego ciała i mózgu.
Uwaga na marketing 100 % RAW
Jeśli gdzieś zobaczysz twierdzenie, że chodzi o raw cacao, wyostrz uwagę. Także przy tradycyjnym przygotowaniu kakao musi najpierw przejść fermentację, co naturalnie podniesie temperaturę ziaren kakaowca do 60 stopni Celsjusza, przy czym za raw uznajemy tylko produkty poddawane obróbce maksymalnie do 42 stopni Celsjusza. Plusy zbierają za to producenci, którzy powiedzą prawdę i podadzą, że chodzi o Unroasted Cacao, nieprażone, a więc nieprzetwarzane dodatkowym ciepłem.
Naukowe spojrzenie na kakao i jego zdrowotne, psychologiczne oraz energetyczne działanie
Kakao, święta medycyna, a jednocześnie funkcjonalna przekąska, ma wiele dobroczynnych działań i polecają je instytucje zajmujące się zdrowiem sercowo-naczyniowym. Słowacka Fundacja Serca podaje na swojej stronie, że na podstawie obecnych badań naukowych kakao działa profilaktycznie przeciw najbardziej rozpowszechnionym dziś chorobom. Osobom, które regularnie piją ten napój, grozi nawet o pięćdziesiąt procent niższe ryzyko zgonu z powodu chorób sercowo-naczyniowych czy nowotworów w porównaniu z tymi, którzy nie sięgają po nie wcale. Poza wartością kaloryczną i pobudzającą tego napoju, bo zawiera on teobrominę i kofeinę, kakao kryje w sobie także substancje, które obniżają ciśnienie krwi. Pamiętaj, że mowa o dobrym jakościowo kakao, a nie o tradycyjnej czekoladzie.

Ziarna kakaowe są słusznie określane jako superfood. Delikatnie przetworzone kakao zawiera więcej antyoksydantów niż jakakolwiek inna żywność i zawiera też inne substancje wpływające na zdrowie fizyczne i psychiczne:
- Kofeina: alkaloid, który w małej ilości znajduje się także w kakao, jest silnym stymulantem układu nerwowego i zwiększa czujność.
- Teobromina: podstawowy, gorzki alkaloid, który występuje w ziarnach kakaowca w dwukrotnie większej ilości niż kofeina. To stymulant sercowo-naczyniowy, zwiększa pracę serca i przepływ krwi, a ma około jednej czwartej siły pobudzającej kofeiny.
- Magnez: jest kluczowym minerałem dla rozluźnienia mięśni.
- Serotonina: kakao zawiera serotoninę, a także składniki (magnez i tryptofan) zwiększające produkcję nowej serotoniny w organizmie. Ten neuroprzekaźnik odgrywa ważną rolę w pozytywnym nastroju, radzeniu sobie ze stresem oraz zwiększonym podnieceniu seksualnym, pożądaniu i wrażliwości. Także dzięki temu kakao uważa się za afrodyzjak.
- Fenyloetyloamina: inaczej cząsteczka miłości, to neuroprzekaźnik, który naturalnie powstaje w organizmie, gdy się zakochujemy. Stymuluje mózgowe ośrodki przyjemności i wywołuje uczucie pociągu oraz uniesienia, pomaga też zwiększyć entuzjazm, czujność i uwagę. Sprawia, że czas wydaje się płynąć wolniej, i wywołuje poczucie więzi oraz intymności. Fenyloetyloamina naturalnie występuje w surowym kakao i stymuluje naturalne wytwarzanie dopaminy i serotoniny.
- Anandamid: neuroprzekaźnik, który po uwolnieniu w mózgu wywołuje uczucie euforii i powoduje zwiększoną wrażliwość oraz poczucie komfortu. Kakao zawiera też inhibitory enzymów, które zapobiegają rozkładowi anandamidu w organizmie, przez co jeszcze bardziej przyczyniają się do uczucia „błogości” związanego z delikatnie przetworzonym kakao.
- Norepinefryna: cząsteczka, od której serce zaczyna Ci walić – i to dosłownie. Ten hormon podnoszący tętno umożliwia w organizmie krótkotrwałą zwiększoną aktywność.
- Polifenole antyoksydacyjne: grupa substancji ochronnych, które znajdziesz w kakao w większej ilości niż na przykład w borówkach czy goji. Polifenole pomagają zmniejszać procesy zapalne, obniżają cholesterol LDL, a także zapobiegają zlepianiu się płytek krwi, obniżają ciśnienie krwi i zmniejszają ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.
Kakao zawiera też kilka innych związków, które wpływają na pracę mózgu. Chodzi o aminy biogenne, takie jak tryptofan, fenyloetyloamina, tyrozyna, tryptamina i tyramina. Stężenie tych związków rośnie podczas fermentacji, a spada podczas prażenia i alkalizacji. Czyli im mniej przetworzone kakao, tym więcej śladowych ilości tych substancji możesz przyjąć. Ogólnie jednak związki te są metabolizowane w błonie śluzowej jelit, wątrobie i nerkach.

W przekładzie na ludzki język kakao może wywołać takie fizyczne i psychosomatyczne efekty:
- poprawia funkcjonowanie mózgu i całego układu nerwowego
- zwiększa naszą zdolność do koncentracji
- poprawia nastrój i pomaga przy depresji
- poprawia wytrzymałość naczyń krwionośnych
- obniża poziom cholesterolu
- obniża kwasowość w jamie ustnej = profilaktyka próchnicy (mówimy o dobrej jakości batonie czekoladowym)
- wspiera układ odpornościowy
Zafunduj sobie własny kakaowo-czekoladowy rytuał u siebie w domu
Picie kakao w sposób ceremonialny w mniejszych kręgach przeżywa współczesny rozkwit. Prawdziwa czekolada staje się dzięki temu narzędziem do znalezienia czasu dla siebie, zwolnienia tempa przy filiżance gorącego, gorzkiego napoju. Dla zaawansowanych to okazja, żeby medytować. Niektórzy łączą picie kakao z ćwiczeniami oddechowymi albo z dzieleniem się uczuciami w wąskim gronie przyjaciół.
Dawkowanie: Jeśli chcesz posmakować doświadczenia ceremonialnego picia, możesz spróbować tego też u siebie w domu. Polecam 30-40 g masy kakaowej w połączeniu z olejem MCT albo olejem C8 MCT. Jeśli chcesz zmienić swój poranny rytuał, zamiast kawy wypij napój z 20-25 g kakao.
Przy ceremonialnym piciu ważne jest, żeby tego dnia nie pić kawy ani alkoholu, by móc rozróżnić efekt kakao. Warto też zwiększyć spożycie czystej wody, a 3 godziny przed ceremonią już nic nie jeść. Osoby z poważnymi chorobami serca oraz przyjmujące leki przeciwdepresyjne powinny skonsultować spożycie 100 % napoju kakaowego ze swoim lekarzem (możliwa mniejsza dawka).

Przepis na przygotowanie kakao w sposób ceremonialny:
1. Powerlogy Keto Choco 90 % posiekaj na małe kawałki zgodnie z dawkowaniem. Małe dzieci oraz kobiety w ciąży i karmiące piersią nie powinny przekraczać 20 g 100 % masy kakaowej.
2. Do garnka lub blendera dodaj do kakao olej MCT Powerlogy i 250 ml wody lub mleka według własnego wyboru. Do zastosowania ceremonialnego polecam mleko roślinne. Owsiane i ryżowe doda słodyczy, z kokosowym uzyskasz bogaty smak, ale kakao będzie gęste.
3. Dodaj przyprawy według smaku i fantazji; poniżej wypisałam te najbardziej lubiane:
- chilli/pieprz kajeński – wystarczy trochę, ale jest to ważne ze względu na symbiotyczny efekt wspierający działanie kakao
- szczypta soli
- cynamon cejloński
- kardamon (w proszku)
- Powerlogy BIO Turmeric
- wanilia
- badian
- goździki
- inne adaptogeny jak ashwagandha czy reishi
4. Jeśli robisz kakao w garnku, po zagotowaniu płynu z przyprawami zmniejsz płomień, wsyp kakao i przy ciągłym mieszaniu poczekaj, aż się rozpuści.
5. Przelej kakao do ulubionego kubka, usiądź wygodnie i ciesz się wolną chwilą poświęconą samemu sobie.

Spróbuj zamienić czekoladę na nasz nowy produkt Powerlogy Cacaollagen. Tworzą go dobrej jakości hydrolizowany kolagen, peruwiańskie kakao i trójka pobudzających przypraw: maca, cynamon i ashwagandha. Napój jak stworzony do smacznego porannego rytuału. ?

Źródło zdjęć: Unsplash
Autorka artykułu: Simona Majerská
Kakao przyszło do mojego życia podczas podróży po Meksyku, gdzie uciekłam przed zbliżającym się wypaleniem. Krótko potem postawiłam w życiu grubą kreskę i z biletem w jedną stronę wyjechałam na Sri Lankę, a później do tybetańskiej części Himalajów. Przez te 9 miesięcy w tropikach regularnie piłam kakao jako lekarstwo. Pomogło mi to zajrzeć do własnego wnętrza i dostać odpowiedzi na pytania, które zadawałam sobie tak długo. Jako racjonalnie myśląca osoba pytałam jednak, dlaczego kakao jest tak skuteczne i jak patrzy na nie nauka. Tak odkryłam fascynujący świat połączenia zdrowia, smaku i przeżycia, jakie daje dobrej jakości kakao.
Komentarze
Świetny artykuł ☺️! Dziękuję!