Lato w pełni, wakacje się zaczęły, rodzice biorą urlop, a wszystkie zakątki Słowacji zapełniają się rojami turystów. Co jednak zabrać ze sobą w drogę, jeśli podczas całodniowej wycieczki nagle zgłodniejemy albo po prostu naszła nas ochota na jakiś smakołyk? Wypróbuj nasze świeże, bezglutenowe magdalenki na drogę.
Dlaczego nasze madlenki są zdrowsze niż zwykle dostępne słodycze z supermarketów?
Przede wszystkim dlatego, że są przygotowywane w domu bez żadnych zbędnych dodatków. Poza tym są odpowiednie także dla alergików, ponieważ są bez glutenu i bez białka mleka (kazeiny). Znajdziesz w nich nasze Powerlogy Organic Ghee masło, które jest jednym z najstabilniejszych źródeł dobrego tłuszczu, oraz jednorodne mąki bezglutenowe. W porównaniu z innymi przesłodzonymi łakociami zredukowaliśmy też ilość cukru i użyliśmy lepszego – nierafinowanego cukru kokosowego.
Dlaczego nie musisz iść na kompromis w smaku?
Mimo że na pierwszy rzut oka magdalenki mogą wydawać się wręcz „zbyt zdrowe”, smakowo dorównują jakimkolwiek komercyjnym słodyczom i na pewno nie oprą się im także dzieci. Do doprawienia użyliśmy dobrej jakościowo wanilii tahitańskiej i skórki z cytryny niepoddanej obróbce chemicznej. Żeby magdalenki były jeszcze trochę ciekawsze, ich koniec możemy zanurzyć w Powerlogy Organic Chocobar 70 % i posypać je pokruszonymi orzeszkami. Tę wersję przygotuj jednak raczej w domu, a w drogę weź „czyste” magdalenki, żeby czekolada nie rozpuściła Ci się w plecaku. 😉 Ewentualnie weź ze sobą swój ulubiony krem i posmaruj nim magdalenki przed jedzeniem.
- Masło ghee rozpuszczamy i zostawiamy do wystudzenia.
- Jajka ubijamy mikserem ręcznym razem z cukrem na pianę.
- Wszystkie mąki mieszamy razem z proszkiem do pieczenia, wanilią i solą, po czym dodajemy do jajek.
- Wmieszamy skórkę z cytryny i wlejemy masło.
- Wyrobione ciasto przekładamy do rękawa cukierniczego, a silikonową formę na madlenki wycieramy roztopionym masłem.
- Z rękawa wciskamy potem ciasto do formy mniej więcej do ¾ (madlenki podczas pieczenia trochę urosną).
- Pieczemy je w rozgrzanym piekarniku w 180 °C ok. 18 minut (zależy od konkretnego piekarnika).
- Wystudzone madlenki możemy czubkiem zanurzyć w rozpuszczonej czekoladzie i posypać orzechami.
Przepis przygotowała dla nas Patrícia z bloga Hit je zdravo žiť.





Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.